fbpx

Początek maja nie był zbyt łaskawy pod względem pogody – było zimno i padało prawie każdego dnia. Z drżeniem serca kupowałam sadzonki pomidorów, sałaty, mięty i innych roślin marząc o tym, żeby nie zmarzły i żeby chociaż dwie osoby przyszły na warsztaty ogrodnicze. Żeby ogród społeczny nie był tylko moim wymysłem i zachcianką, żebyśmy wspólnie go stworzyli.

Tych „żeby” było dużo 🙂 I okazało się, że nie warto się martwić i marudzić, tylko działać. Przyszli wspaniali ludzie, którzy nie przestraszyli się deszczu. W ciepłych kurtkach i ogrodowych rękawicach, w kilka dni trwania warsztatów ogrodniczych stworzyli swój własny ogród. Dopełnili ziemią skrzynie, usunęli pozostałości po zimie, nawieźli obornikiem i posadzili rośliny. I sadzili je przez następne kilka dni a mi serce rosło 🙂

Warsztaty ogrodniczeKontenerArt

Warsztaty ogrodniczeKontenerArt

Warsztaty ogrodniczeKontenerArtWarsztaty ogrodniczeKontenerArt

Warsztaty ogrodniczeKontenerArt

Więcej zdjęć możecie zobaczyć klikając tutaj

Przyjechała też telewizja (szkoda, że wcześniej nie wiedziałam to chociaż jakiś makup lub coś).

Muszę też wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Kilka dni przed warsztatami ogrodniczymi skontaktował się ze mną Pan Marcin, że jest przedstawicielem firmy ogrodniczej i może nasz wesprzeć kilkoma rzeczami podczas warsztatów. Kilka rzeczy to, myślę sobie, jakieś gadżety promocyjne, może kilka nawozów… Przyjeżdżam…a tam cały kontener pełny (kontener morski, transportowy). Dostałam oczopląsu – ziemia zwykła, ziemia do ziół, nawozy, odżywki, specjalne donice gotowe do nasadzeń, znowu odżywki i znowu nawozy… Chwaliłam się tymi prezentami wszędzie. Dziękuję jeszcze raz Panu Marcinowi z firmy COMPO. Dziękuję za prezenty dla uczestników i za naprawdę dobre serce.

 

Thanks for signing up. You must confirm your email address before we can send you. Please check your email and follow the instructions.
We respect your privacy. Your information is safe and will never be shared.
×
×
WordPress Popup

Pin It on Pinterest

Share This