fbpx

Nie znam się specjalnie na codziennym gotowaniu. Szczerze mówiąc mam z tym duży problem. Ale jestem za to specjalistką od robienia przetworów z dzikich roślin, kwiatów, owoców i warzyw. W maju i czerwcu jest to głównie czarny bez, a właściwie jego białe kwiaty. Są doskonałe na syropy, szampany i nalewki. Białe kwiaty czarnego bzu Białe kwiaty czarnego bzu

Muszę się uczciwie przyznać, że w przeciwieństwie do kosmetyków, których receptury tworzę sama (przepisy na proste kosmetyki z kwiatów czarnego bzu znajdziecie TUTAJ), w kuchni korzystam ze sprawdzonych przepisów, czasami je tylko modyfikując. Białe kwiaty czarnego bzu

Zapraszam do kuchni na kilka bardzo prostych przepisów z wykorzystaniem kwiatów czarnego bzu.

Białe kwiaty czarnego bzu

Najlepszy na świecie syrop z kwiatów bzu

Syrop robię od kilku lat i nie ma nic lepszego. Jest słodki ale z kwaśną nutą. Lekki i orzeźwiający. Idealny do dziecięcych soków, zimnych drinków lub polewania naleśników. Ilość cukru i cytryny można zmniejszać, ale wg. mnie najlepszy jest z poniższych proporcji.

  • 20 kwiatostanów bzu czarnego
  • 2 litry wody
  • 2 kilo cukru
  • Sok z 5 cytryn

Kwiaty dokładnie oddzielić od łodyżek, zalać wrzątkiem i pozostawić pod przykryciem na 12 godzin. Następnie odcedzić kwiaty, dodać cukier i sok z cytryny. Zagotować. Przelać do słoików i zapasteryzować. Gotowe.

Lemoniada z bzu dla dorosłych

Do lemoniady podchodziłam kilka razy. Z każdym razem z takim samym entuzjazmem i myślą „teraz na pewno się uda”. Udało się za czwartym podejściem. Przeczytaj przepis uważnie zanim zaczniesz robić bo podaję kilka momentów, gdzie może coś nie wyjść. Ale wyjdzie na pewno!

  • 4 kwiatostany czarnego bzu
  • 1 cytryna
  • 60 dkg cukru
  • 5 litrów wody

Zagotować 1/2 litra z 10 dkg cukru, a gdy syrop całkowicie wystygnie zalać nim kwiaty włożone do miski i przykryć talerzem. Zostawić na 2-3 dni, żeby drożdże występujące na kwiatach bzu mogły się pięknie rozmnożyć.

Uwaga pierwsza: w ciągu tych 2-3 dni sprawdzajcie czy kwiaty zalane są wodą i pomieszajcie je w misce trochę. Ja nie sprawdzałam i niestety kwiaty spleśniały.

Uwaga druga: nie przekraczajcie 4 dni z powodu wymienionego w uwadze pierwszej 🙂

Po 2-3 dniach namnażania się drożdży, kwiaty należy odcedzić, a fermentujący syrop z szampanowymi bąbelkami przelać do 5 litrowej butelki. Przygotować kolejną porcję syropu z pozostałego cukru oraz pozostałej wody. Po ostudzeniu do syropu dodać  sok z cytryny i całość wlać do 5 litrowej butli. Butelkę zatkać szmatką. Łukasz Łuczaj pisze, że można butelkę również zakręcić ale należy uważać, żeby napój nie eksplodował.

Uwaga trzecia: napój eksplodował nawet ze szmatką. Dosłownie. Zrobił się wielki wulkan a syrop był wszędzie 🙂 W czwartym, udanym podejściu zdjęłam butelkę ze słonecznego parapetu i trzymałam pod stołem, we względnym półmroku.

Lemoniada jest gotowa po około 5 dniach, kiedy cukier zamieni się w alkohol. Jest naprawdę pyszna, spróbujcie sami. I nie przerażajcie się trudnościami – dla chcącego nic trudnego.

Powyższe przepisy pochodzą z książki Łukasza Łuczaja „Dzika Kuchnia”, którą szczerze Wam polecam bo jest po prostu doskonała.

Białe kwiaty czarnego bzu

Kwiaty czarnego bzu w cieście

Kwiaty należy dokładnie wypłukać w wodzie z octem, aby pozbyć się ewentualnych robaczków. Przygotować ciasto z 1-2 jajek, mąki i wody pół na pół z mlekiem. Można też osobno ubić pianę z białek, żeby ciasto było pulchniejsze. Ciasto ma być konsystencji taką jak lubicie, czyli na oko wody i mleka. Można dodać szczyptę soli i łyżkę cukru. Kwiaty maczać w cieście i kłaść na rozgrzany olej. Podawać z cukrem pudrem lub konfiturą.

(Przepis pochodzi z „Encyklopedia ziół”, Łukasz Fiedoruk, Michał Mazik, Marcin Pastwa)

 

Placuszki z tapioki i kwiatów czarnego bzu Katarzyny Kujawy

Przepis, który przysłała mi czytelniczka i który wypróbowałam następnego dnia. Jest super. Placuszki wychodzą mięciutkie i o idealnej konsystencji. Dzięki Kasia 🙂

  • Pół szklanki mąki z tapioki
  • Pół szklanki mąki żytniej
  • Pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • Woda (na oko, aby uzyskać pożądana konsystencję ciasta)
  • Szczypta soli
  • Łyżeczka (albo więcej jak ktoś lubi) miodu, względnie innego słodzidła
  • Kwiaty czarnego bzu (obrane ze szypułek i umyte)

Przygotuj ciasto ze wszystkich składników, a na koniec dodaj kwiaty bzu. Na patelni uformuj małe placuszki a’la racuchy. Smaż chwilę z obu stron.

Uwaga ode mnie: nie używajcie proszę do smażenia olejów rafinowanych (rzepakowego, słonecznikowego i innych). W sklepach z łatwością dostaniecie olej kokosowy, nawet rafinowany, który jest idealny do smażenia.

Białe kwiaty czarnego bzu Białe kwiaty czarnego bzu Białe kwiaty czarnego bzu

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was trochę. A Wy macie swoje ulubione przepisy na białe kwiaty czarnego bzu?  Napiszcie koniecznie w komentarzach.

Miłego dnia,

Agnieszka

Newsletter
JESZCZE NIE WYCHODŹ :) Zapisz się na newsletter “Jestem zielona” i jako pierwsza otrzymuj informacje o terminach warsztatów kosmetycznych i mydlarskich, najnowszych odcinkach podcastu Jest Zielono oraz proste przepisy na naturalne kosmetyki.
Dziękuję za zapisanie się na mój newsletter. Został jeszcze jeden krok, potwierdź proszę swój adres e-mail. Szczegóły znajdziesz w przesłanej wiadomości.
Podanie swoich danych jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie ich w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera oraz informacji handlowych o blogowych produktach, np. warsztatach.
Don't miss out. Subscribe today.
×
×
WordPress Popup
Podanie swoich danych jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie ich w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera oraz informacji handlowych o blogowych produktach, np. warsztatach.
Don't miss out. Subscribe today.
×
×
WordPress Popup

Pin It on Pinterest

Share This